Jak wyplątać się z relacji opartej na kontroli?
To zrozumiały odruch: „Jeśli pójdziemy do terapeutki, ktoś wreszcie pomoże mu zobaczyć, co mi robi. Przy świadku może mnie usłyszy”.
Terapia par może jednak pomagać tylko wtedy, gdy obie osoby mogą swobodnie mówić, odmawiać i stawiać granice bez obawy przed karą. Jeżeli jedna osoba kontroluje drugą, wspólne sesje mogą nie być bezpiecznym miejscem.
Konflikt czy przewaga?
Słowo „prze-moc” może być pomocną metaforą: jedna osoba ma więcej mocy nad drugą — wpływa na to, co wolno jej mówić, robić i wybierać. Nie jest to definicja kliniczna, ale pomaga zobaczyć różnicę między konfliktem a kontrolą.
W zwykłym konflikcie obie osoby mogą się nie zgadzać i powiedzieć „nie”. Przy przemocy jedna z nich przewiduje konsekwencje sprzeciwu: upokorzenie, groźby, kontrolowanie, izolowanie, odebranie dostępu do pieniędzy lub późniejszy odwet.
Przemoc to nie problem komunikacyjny.
A terapia par nie jest właściwą odpowiedzią na przemoc w związku. Przemoc nie powstaje dlatego, że nie znalazłaś właściwych słów, powiedziałaś coś niewłaściwym tonem albo niewystarczająco jasno opisałaś swoje potrzeby.
Za przemoc w 100% odpowiedzialny jest sprawca przemocy (nawet, jeśli potem mówi, że go sprowokowałaś).
Dlaczego terapia par może pogorszyć sytuację?
W relacji opartej na kontroli:
- możesz nie mówić swobodnie, bo obawiasz się tego, co wydarzy się po sesji;
- ujawnione lęki, granice i plany mogą zostać później wykorzystane przeciwko Tobie;
- przemoc może zostać przedstawiona jako „wspólny problem komunikacyjny”, za który oboje odpowiadacie jednakowo;
- język terapii może stać się narzędziem nacisku — możesz usłyszeć, że Twoja odmowa to „brak otwartości”, a granice oznaczają „unikanie bliskości”;
- gabinet może stać się kolejnym miejscem monitorowania tego, co myślisz i co zamierzasz.
To nie znaczy, że terapia par jest zawsze szkodliwa. Może pomagać w kryzysie lub konflikcie, jeżeli obie osoby rzeczywiście mogą mówić prawdę, odmawiać i podejmować decyzje bez lęku. Przy podejrzeniu przemocy lub kontroli potrzebna jest jednak najpierw poufna ocena bezpieczeństwa.

Najpierw porozmawiaj sama
Zanim zaproponujesz wspólną terapię, skonsultuj się indywidualnie ze specjalistką znającą problem przemocy partnerskiej albo z organizacją udzielającą takiego wsparcia, np. Centrum Praw Kobiet.
Nie wstydź się swojego problemu, opowiedz o nim bliskiej osobie. Nie pisz o nim na platformach algorytmicznych, ale opowiedz o tym, co przeżywasz swojemu zaufanemu gronu osób. Miej parę osób, które są po Twojej stronie i w razie pogorszenia Cię wesprą (i nie będziesz musiała nagle tłumaczyć, o co chodzi, i że to już trwa od dawna, wtedy ludzie mają tendencje do sceptycyzmu: „to dlaczego nic nie mówiłaś?”). Mów.
Nie musisz przekonywać partnera, że stosuje przemoc ani być jego terapeutką. Nie musisz też konfrontować go z tym rozpoznaniem, aby mieć prawo szukać pomocy. Nie musisz mieć jego pozwolenia na porozmawianie z psychoterapeutką lub prawniczką, która ma doświadczenie w takich sprawach.
Masz prawo do granic, odmowy i własnej oceny sytuacji. Prawo do skorzystania z poufnej pomocy psychologicznej lub prawnej. Przemoc to nie problem komunikacyjny, który masz rozwiązać, komunikując się jeszcze lepiej.
Masz prawo bać się rozpadu tej relacji i czuć, że mimo, że doświadczasz w niej przemocy będziesz też za nim tesknić. Bardzo możliwe, że po rozstaniu będziesz czuła ogromną ulgę, ale także żal za dobrymi chwilami.
Masz prawo mieć obawy, że to „przez Ciebie” (zresztą bardzo możliwe, że się tym usprawiedliwia) Zawsze warto również sprawdzić, czy sama także nie stosujesz jakiejś formy przemocy i jeśli tak, popracować nad tym (w związku z kontrolą i nierównowagą mocy czasem nie da się tego zrobić bez separacji).
Jednak nawet jeśli, to nie sprawia, że jemu wolno stosować przemoc! Tak samo, jak jego przemoc nie usprawiedliwia Twojej.
Jeśli jesteś w bezpośrednim zagrożeniu, zadzwoń pod numer 112.
Jeżeli obawiasz się, że partner sprawdza telefon lub historię przeglądania, poszukaj pomocy z bezpiecznego urządzenia albo miejsca — jeśli możesz zrobić to bez zwiększania ryzyka.
WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
zapraszam do komentowania
