Przeprowadzasz rozmowę kwalifikacyjną. Kandydat/ka A nie utrzymuje kontaktu wzrokowego, odpowiada bardzo dosłownie na zadane pytania, co sprawia wrażenie nieuprzejmości, i nie wspomina o swoich osiągnięciach. Kandydat/ka A ma wszystkie wymagane umiejętności, a nawet znacznie więcej. Nie umie ich „sprzedać”, a Ty nie potrafisz ich dostrzec.
Zatrudniasz neurotypową osobę, która ma gorsze kwalifikacje i po wdrożeniu w pracę radzi sobie gorzej.
Kto przegrywa?
dwustronna empatia
Od dziesięcioleci w psychologii i terapii dominował obraz osób doświadczających spektrum autyzmu jako jednostek z „upośledzonymi umiejętnościami społecznymi”. Trudności w nawiązywaniu lub pielęgnowaniu relacji interpretowano jako wadę po stronie osoby z autyzmem. Osobom w spektrum autyzmu zarzucano niewłaściwe przetwarzanie emocji, deficyt empatii.
W 2012 roku Damian Milton opublikował artykuł teoretyczny1, w którym zaproponował pojęcie problemu podwójnej empatii i zakwestionował jednostronne, deficytowe wyjaśnienia trudności komunikacyjnych osób autystycznych.

Na czym polega teoria podwójnej empatii?
Problem podwójnej empatii sugeruje, że trudności społeczne i komunikacyjne występujące podczas kontaktów między osobami autystycznymi a nieautystycznymi są skutkiem wzajemnego braku zrozumienia, czyli dwukierunkowych różnic w stylach komunikacji, cechach społeczno-poznawczych i doświadczeniach. Nie jest to niedobór leżący po stronie osoby z autyzmem.
Teoria ta kwestionuje powszechne przekonanie o wrodzonych upośledzeniach społecznych osób autystycznych, jak i klasyczne hipotezy deficytu teorii umysłu w autyzmie, rozwijane między innymi przez Simona Barona-Cohena i przedstawione szerzej w książce Mindblindness.
Dowody empiryczne
Badania z ostatnich lat potwierdzają hipotezę Miltona:
Badanie Crompton i zespołu (2020)2 wykazało, że przepływ informacji między dorosłymi w spektrum autyzmu jest wysokosprawny. W tym badaniu uczestnicy tworzyli tzw. diffusion chains – łańcuchy ośmiu osób przekazujące sobie historię. W łańcuchach mieszanych (autystyczno-nieautystycznych) szczegóły znikały znacznie szybciej, podczas gdy w grupach jednorodnych informacje były przechowywane równie dobrze. W tym zadaniu przekazywanie informacji w łańcuchach autystycznych było równie skuteczne jak w łańcuchach nieautystycznych. Oczywiście wynik ten nie pozwala stwierdzić, że wszystkie aspekty komunikacji obu grup są jednakowe, temat wymaga dalszych badań.
Wyniku dotyczącego szybszej utraty informacji w łańcuchach mieszanych nie powtórzyła większa, prerejestrowana replikacja z 2025 roku. W badaniu obejmującym 311 osób skuteczność przekazywania informacji nie różniła się między łańcuchami jednorodnymi i mieszanymi, chociaż odnotowano różnice w subiektywnym poczuciu porozumienia.
Morton Ann Gernsbacher i Melanie Yergeau (2019) wykazały, że dane empiryczne nie uzasadniają ogólnego twierdzenia, iż osoby autystyczne są pozbawione teorii umysłu. Zwróciły uwagę na problemy z replikacją klasycznych wyników, małą zgodność poszczególnych testów oraz ich ograniczony związek z empatią i funkcjonowaniem społecznym.
Może to oznaczać, że część metod badawczych uprzywilejowywała neurotypowe sposoby ujawniania wiedzy społecznej.

Dopasowanie, nie deficyt: co pokazują najnowsze badania
Najciekawsze potwierdzenie tezy o podwójnej empatii przyszło w ostatnich latach, i to z kilku niezależnych ośrodków.
Feng i współpracownicy3 zbadali 124 studentów podzielonych na czteroosobowe grupy, w których znajdowały się dwie osoby z wysokim i dwie z niskim nasileniem cech autystycznych. Uczestnicy prowadzili dyskusję na zmianę (jednocześnie rejestrowano aktywność mózgu metodą funkcjonalnej spektroskopii bliskiej podczerwieni (fNIRS) w paradygmacie hiperskaningu). Osoby o zbliżonym nasileniu cech autystycznych zgłaszały silniejszą wzajemną atrakcyjność interpersonalną, szczególnie gdy podzielały opinie.
Autorzy podkreślają, że osoby z wyższym nasileniem cech autystycznych stosują inne, a nie po prostu słabsze strategie koordynacji neuronalnej podczas komunikacji.
De Laet, Nijhof i Wiersema4 przebadali ponad 400 dorosłych z autyzmem metodą mieszaną. Uczestnicy raportowali lepszą komunikację z innymi osobami autystycznymi, mniejszą potrzebę maskowania się (kamuflażu objawów autyzmu) oraz lepsze funkcjonowanie we wszystkich aspektach komunikacji – z jednym wyjątkiem: mowy ciała. Komunikację z osobami nieautystycznymi opisywali generalnie jako trudniejszą.
Badanie dotyczyło przede wszystkim subiektywnych doświadczeń komunikacji. Nie oznacza to automatycznie większej skuteczności w każdym zadaniu komunikacyjnym. W późniejszym badaniu eksperymentalnym tego zespołu dopasowanie neurotypu nie zwiększyło efektywności wspólnego wykonywania zadania.
Badacze odnotowali też pewne specyficzne trudności w kontaktach autystyczno-autystycznych, więc obraz nie jest zero-jedynkowy.
Praca Riu Li i współpracowników z 20265 opisuje problem podwójnej empatii w sposób, którego wcześniej brakowało. 152 uczestników tworzyło pary o zbliżonym (nisko-nisko, wysoko-wysoko) lub mieszanym (nisko-wysoko) nasileniu cech autystycznych i wykonywało zadanie wymagające wypracowania nowego, wspólnego systemu sygnałów w czasie rzeczywistym. Pary mieszane wykazywały mniejsze wzajemne dostrajanie, większą zmienność sygnalizowania i bardziej chaotyczną dynamikę koordynacji. Stopień wzajemnego dostrojenia przewidywał poprawność wspólnego wykonania zadania, subiektywne odczucie z rozmowy oraz gotowość do kolejnej interakcji.
Peng i współpracownicy6 porównali 64 pary studentów: wysoko-wysoko, nisko-nisko i mieszane cechy autystyczne. Pary wysoko-wysoko miały nietypowy wzorzec behawioralny – mniej wzajemnego kontaktu wzrokowego, mniej wymian komunikacyjnych, mniej dzielenia się emocjami – ale jednocześnie wzmocnioną synchronizację neuronową i bardziej pozytywne subiektywne oceny rozmowy.

Co dzieje się w mózgu?
Wyniki z hiperskaningu układają się w spójny obraz, choć trzeba zaznaczyć, że literatura nie jest jeszcze jednorodna.
Przegląd zakresowy przeprowadzony przez zespół z Uniwersytetu w Groningen (Groen, de Jong i de Jonge, 2026) i przedstawiony jako informacja konferencyjna7 objął 16 badań z pomiarem synchronizacji neuronowej między osobami (EEG lub fNIRS). W 14 z 16 badań synchronizacja zmieniała się w zależności od diagnozy lub nasilenia cech autystycznych.
Badania Fenga wykazały, że wzorce sprzężenia między mózgami były zależne od kontekstu: w czasie pasywnego słuchania historii diady o niskim nasileniu cech autystycznych wykazywały większą korelację międzyosobową niż diady o wysokim nasileniu tych cech. Podczas aktywnej rozmowy nie nastąpiło jednak proste odwrócenie wyniku. Grupy różniły się lokalizacją synchronizacji: większą synchronizację u par z niskim nasileniem cech odnotowano w prawym skrzyżowaniu skroniowo-ciemieniowym, a u par z wysokim nasileniem cech w prawej grzbietowo-bocznej korze przedczołowej.
Mózgi osób autystycznych nie pracują „gorzej” w kontakcie, lecz angażują odmienne strategie koordynacji, których klasyczne wskaźniki synchronizacji mogą nie wychwytywać. To sugeruje odmienne ważenie treści społecznych, a nie ogólny defekt słuchu czy języka.
Koszt dopasowania: wyczerpanie i potrzeba izolacji
Skoro trudność nie leży w samej osobie, ale w niedopasowaniu, to wysiłek włożony w dopasowanie musi gdzieś się odkładać. I tu literatura jest zgodna.
Pojęcie wypalenia autystycznego (autistic burnout) zostało opisane przez Dorę Raymaker i współpracowników w 2020 roku8 jako chroniczne wyczerpanie i obniżona tolerancja bodźców, będące skutkiem nagromadzonego stresu życiowego. Autonomiczne wypalenie to zespół rozumiany jako wynik przewlekłego stresu życiowego i niezgodności oczekiwań i zdolności bez odpowiedniego wsparcia. Charakteryzuje się wszechogarniającym długoterminowym (zwykle ponad trzy miesiące) wyczerpaniem, utratą funkcji i obniżoną tolerancją bodźców. Po obciążających interakcjach wiele osób autystycznych opisuje potrzebę ciszy, samotności i ograniczenia bodźców. Można ją rozumieć jako sposób regeneracji po przeciążeniu społecznym i sensorycznym, choć przywołane badania nie mierzyły bezpośrednio fizjologicznych mechanizmów tej regeneracji.
Warto zaznaczyć, że wciąż brakuje narzędzi odróżniających wypalenie od depresji, co jest realnym ograniczeniem badawczym.
Osoby świadome faktu, że są w spektrum autyzmu opisują zjawisko maskowania, jako powtarzanie rozmów w głowie, pilnowanie mimiki, frustrację (wynikającą z licznych nieporozumień, oskarżeń o złą wolę), i ukrywanie dyskomfortu. Piszą także o kosztach, jakie to za sobą pociąga.
Wyniki De Laet i zespołu domykają ten obraz: w towarzystwie innych osób autystycznych potrzeba maskowania spada. To znaczy, że część zmęczenia nie jest nieodłączną cechą autyzmu, lecz ceną za ciągłe tłumaczenie własnego stylu komunikacji na cudzy. Po takiej interakcji organizm potrzebuje odcięcia bodźców – ciszy, samotności, czasu bez wymagań społecznych. Nie jest to „wycofywanie się” ani objaw do przepracowania. To fizjologiczna regeneracja po przeciążeniu, analogiczna do odpoczynku po intensywnym wysiłku poznawczym.
Implikacje praktyczne
Warto pamiętać:
Po pierwsze
Osoby autystyczne mogą komunikować się bardzo skutecznie, szczególnie kiedy rozmówcy dzielą podobny styl komunikacji albo świadomie dostosowują się do swoich potrzeb. Przytoczone badania nie wspierają jednak tezy, że osoby autystyczne nigdy nie mają trudności komunikacyjnych. Wskazują raczej, że trudności te nie zawsze są stałym, jednostronnym deficytem i mogą nasilać się wskutek niedopasowania partnerów interakcji.
Osoba autystyczna i nieautystyczna mogą w różnym stopniu opierać się na dosłownym znaczeniu wypowiedzi, kontekście, implikaturach i pośrednich prośbach. Nieporozumienie nie musi więc oznaczać braku dobrej woli ani kompetencji którejkolwiek ze stron. Może wynikać z odmiennego założenia, ile treści należy odczytać między wierszami.
„Czy masz internet w telefonie” to dla osoby w spektrum autyzmu nie to samo, co: „czy mogę skorzystać z internetu w Twoim telefonie?”. Na pierwsze pytanie odpowie „Mam, a co?”, i nie będzie to oznaczało naprawdę nic poza ciekawością. A już na pewno nie będzie oznaczało, że odmówiła Ci pożyczenia telefonu.
Nieporozumienia
pojawiają się głównie w interakcjach krzyżowych. Badania pokazują to na trzech poziomach naraz: subiektywnych preferencji, behawioralnego dostrajania i synchronizacji neuronowej. Nie ma uniwersalnego deficytu społecznego – jest specyficzne niedopasowanie między stylami. Może warto uczyć się nawzajem swoich stylów?
Po trzecie
empatia nie jest jednowymiarowa. Osoby autystyczne potrafią współodczuwać, ale mogą okazywać to inaczej niż oczekują neurotypowi obserwatorzy. Poziom rozpoznawania emocji zależy od kontekstu i sposobu badania, a nie od samego autyzmu.
I czwarte
zmęczenie po kontakcie jest faktem, a nie oporem, opuszczeniem czy też „unikowym stylem przywiązania”. Planowanie regeneracji, przerwy sensoryczne i prawo do samotności po spotkaniach społecznych to nie fanaberia. To konieczność. Jeśli znasz kogoś w spektrum autyzmu, zapytaj, jak by się czuła, i co by zrobił/a, gdyby szef wrzucał mu/jej spotkanie po spotkaniu do kalendarza, bez możliwości odizolowania się od ludzi w międzyczasie. Nie jest wykluczone, że użyje słów „koszmar, tortura, właśnie dlatego zrezygnowałxm z pracy w biurze”.
Jaka z tego płynie nauka?
1. Unikać treningów umiejętności społecznych opartych tylko na normie neurotypowej. Taki trening uczy osoby w spektrum autyzmu kamuflażu, czyli maskowania, które prowadzi do wypalenia i utraty tożsamości.
2. Pracować z obydwiema stronami komunikacji. Jeśli klient autystyczny ma trudności w pracy, bywa skuteczniejsze wytłumaczenie współpracownikom, jak odbierać komunikaty bezpośrednie, niż ćwiczenie z nim domysłów.
3. Nie traktować komunikacji jako jednostronnego zadania. Pytać siebie: co w tej interakcji wymaga adaptacji? Często osoba nieautystyczna powinna nauczyć się jasności, prostoty i rezygnacji z domysłów i obrażania się, zanim zapyta rozmówcę o faktyczną intencję.
4. Wspierać kontakty rówieśnicze w obrębie społeczności autystycznej. Jeśli dopasowanie cech poprawia jakość interakcji, grupa rówieśnicza może dać więcej niż indywidualne sesje z neurotypowym terapeutą.
5. Normalizować potrzebę izolacji. Urządzać ciche pokoje w biurowcach i nie zawstydzać nikogo, kto z nich skorzysta. Wyjaśniać rodzinom i pracodawcom, że wycofanie po kontakcie to niezbędna regeneracja, a nie odrzucenie.

Problem podwójnej empatii nie neguje istnienia rzeczywistych trudności komunikacyjnych. Kwestionuje natomiast założenie, że ich jedynym źródłem jest wrodzony deficyt osoby autystycznej. Badania pokazują, że na jakość interakcji wpływają dopasowanie stylów komunikacji, wzajemne dostrajanie, kontekst, wcześniejsze doświadczenia i gotowość obu stron do adaptacji. A nie nasilenie cech autystycznych.
Część badań wskazuje, że osoby o podobnym neurotypie lub podobnym nasileniu cech autystycznych komunikują się swobodniej, odczuwają większe porozumienie albo wykorzystują odmienne wzorce koordynacji neuronalnej. Inne badania nie wykrywają jednak przewagi komunikacyjnej par jednorodnych. Nie mamy więc podstaw, by zastąpić dawną, prostą narrację o deficycie równie prostą narracją o całkowitym braku trudności.
Najbardziej uzasadniony wniosek jest bardziej relacyjny: powodzenie komunikacji nie zależy wyłącznie od kompetencji jednej osoby. Gdy dwie osoby rozmawiają, odpowiedzialność za stworzenie warunków do wzajemnego zrozumienia spoczywa na obu. Terapia par i mediacja powinny zatem wspierać budowanie wspólnego języka, a nie wymagać jednostronnej adaptacji osoby autystycznej do norm drugiej strony.
—

ciekawostki na sam koniec:
2 kwietnia to Dzień Swiadomosci? Akceptacji? Ja proponuję, aby był to: Dzień Normalizacji Autyzmu
chcesz czegoś łatwiejszego w odbiorze o autyzmie? sprawdź konto @auticate na yt
WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
chcesz porozmawiać?
zapraszam do komentowania
- Milton, D. E. M. On the ontological status of autism: The ‘double empathy problem’. Disability & Society, 27(6), 883–887. https://doi.org/10.1080/09687599.2012.710008 ↩︎
- Crompton, C. J., Ropar, D., Evans-Williams, C. V. M., Flynn, E. G., & Fletcher-Watson, S. (2020). Autistic peer-to-peer information transfer is highly effective. Autism, 24(7), 1704–1712. https://doi.org/10.1177/1362361320919286 ↩︎
- Feng S, Wang M, Zhang J …, Attraction Through Similarity in Autistic Traits: A Group Communication Study Using the Social Relations Model and Functional Near-Infrared Spectroscopy Hyperscanning, Biological Psychiatry, 2025; 99, 418-427, https://doi.org/10.1016/j.biopsych.2025.06.031 ↩︎
- De Laet, Hannah & Wiersema, Jan & Nijhof, Annabel. (2025). Adults with autism prefer to communicate with others who also have autism: a mixed-method study. 10.31234/osf.io/f7yr4 ↩︎
- Liu, Rui, et al. “Interpersonal Adjustment as an Account for Communication Challenges among Individuals with High and Low Autistic Traits.” PsyArXiv, 2026, 10.31234/osf.io/dmb4g_v2 ↩︎
- Xinyue Peng, Tianbi Li, Guangfang Liu, Wei Ni, Li Yi, Enhanced neural synchronization during social communications between dyads with high autistic traits, Cerebral Cortex, Volume 34, Issue 13, May 2024, Pages 104–111, https://doi.org/10.1093/cercor/bhae027 ↩︎
- Groen, Y., de Jong, A., & de Jonge, E. (2026). Het Dubbele Empathie Probleem getoetst: Interpersoonlijke Neurale Synchronie bij Autisme Spectrum Stoornis. Poster session presented at Nationaal Autisme Congres, Utrecht, Netherlands. https://hdl.handle.net/11370/e4595841-57e5-4a4c-91b0-2303bf1a568f ↩︎
- Raymaker, D. M., Teo, A. R., Steckler, N. A., Lentz, B., Scharer, M., Santos, A. D., Kapp, S. K., Hunter, M., Joyce, A., & Nicolaidis, C. (2020). “Having all of your internal resources exhausted beyond measure and being left with no clean-up crew”: Defining autistic burnout. Autism in Adulthood, 2(2), 132–143. https://doi.org/10.1089/aut.2019.0079 ↩︎
